• Wpisów: 226
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis: 339 dni temu, 19:00
  • Licznik odwiedzin: 43 858 / 1480 dni
 
pinkamenadinepie
 
Heyyyyyyyy,
Dziś nowy rozdział. Wczoraj dodałam wpis, a nie ma teraz komentarzy :c Mam dodawać nieczęsto wpisy? Może chociaż będzie więcej . Chcę znać wasze zdanie, czy wam się podobają moje wpisy, mój blog...
Dobrze nie będę się tak skarżyć jak małe dziecko! XD

***

- Nie! Nie! - krzyczała Twilight - Nigdy nie zobaczę już Spike'a!
- Przestań! Zachowujesz się żałośnie... - warknęła Amora.
- A ty? Nie chciałaś się dowiedzieć co powiedziała klacz przyszłości?
- Chciałam, ale to teraz niemożliwe - patrzyła na ziemie Amora - Nie wszystko dzieje się jak chcesz...
- Ale Spike... Jest moim przyjacielem.... Klacz przyszłości też jest twoją przyjaciółką! - paplała Twi.
- Więc słucham... Jak chcesz się tam przenieść? - atakowała klacz.
- Ja... Nie wiem... Ale próbujmy... Zawsze jest chociaż 1%, że nam się uda.
- 1%? Powiedziałabym raczej 0,01%...
- Przestań! Zmieniasz temat! Nie to jest teraz najważniejsze.
- A właśnie, że tak... Ta książka jest magiczna... A raczej my...  Możemy zapisać na niej swoje pragnienie... Może to pomoże?
- Skąd wiesz?
- Nie wiem, chcę spróbować, i tyle...
- Ok, spróbujmy.
Twilight wzięła długopis i podała go Amorze, ta wzieła komiks i napisała:

“Bardzo, bardzo, bardzo pragniemy dostać się do Wielkiej Gry, Twilight zostawiła tam swojego ukochanego pupilka i przyjaciela, a ja byłam nierozważna i zostawiłam tam moją przyjaciółkę”


- Niero...? Aaaaaaaach! - Urwała się w głosie Twilight.
Wessało obie w białe pomieszczenie, gdzie był Spike i Klacz przyszłości.
- Spike!!! Och, Spike!!! Tu jesteś! - Krzyczała z radości Twi.

Twiś.png

- Hej, przyjaciółko... - odezwała się Amora.
- Co? Chcesz mnie dobić? - odezwała klacz przyszłości.
- Nie...
- A co?
- Przyszłam tu... Bo żałuje... Żałuję, że cię tam zostawiłam... Jesteś moją przyjaciółką...
- Naprawdę? Nie sądzę....
- Ja... Ja... Ja... Prze-pra-szam!
- No wreszcie! - powiedziała klacz i przytuliła białą konisię.
- A jak z tego wyjdziemy? - zapytał Spike.
- Cha! Cha! A teraz... Hi... Hi.... Musimy stąd wyjść - śmiała się Twilight.

***

A dzisiejszą piosenką dnia jest...
Cafeteria Song!

Ogólnie w najbliższe dni będę wstawiać piosenki z pierwszej części *.*

♥♣♣Żєℓкσנα∂єк♣♣♥

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego